Dzisiaj jest niedziela, 20 maja 2012 r. 141 dzień roku.
Imieniny: Aleksandra, Bazylego.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

„Tęsknię za wnukami, których nie mam i za zapachem mojego domu…”

 – Co roku w Dzień Babci łzy same płyną mi po policzkach, bo myśli o niespełnionym macierzyństwie, rodzinie i samotności w takich chwilach są wyjątkowo natarczywe – wyznaje pani Leokadia Łuczyńska Dzień Babci i Dziadka to szczególne święto. W każdym przedszkolu dumni ze swych wnuków dziadkowie ze łzami wzruszenia w oczach słuchają dedykowanych im wierszyków i piosenek. Z pieczołowitością przechowują podarowane im w tym radosnym dniu laurki i prezenty. Przyjmują życzenia i dziecięce całusy. Ale nie dla wszystkich seniorów święto babci jest powodem do radości. Po wielu twarzach płyną w tym dniu łzy żalu i tęsknoty.

 

Leokadia Łuczyńska w niemczańskim Domu Opieki mieszka już od ośmiu lat. To zadbana, miła, pełna pasji i pozytywnej energii starsza pani, której oczy są pełne ciepła i serdeczności. Pani Leokadia posiada niesamowity dar zjednywania sobie ludzi, o czym miałam okazję przekonać się już po kilku minutach naszej rozmowy. Pani Lodzia, jak sama o sobie mówi, kocha dzieci, lecz nigdy nie miała własnych. – Tak mi się w życiu poukładało. Strasznie tego teraz żałuję. Chciałam być mamą i babcią – wyznaje ze łzami w oczach. Najtrudniej jest w święta i właśnie w taki dzień jak święto babci. - Co roku w Dzień Babci łzy same płyną mi po policzkach, bo myśli o niespełnionym macierzyństwie, rodzinie i samotności w takich chwilach są wyjątkowo natarczywe – wyznaje pani Leokadia.

Więcej przeczytają Państwo we wtorkowym "Tygodniku Dzierżoniowskim" 25 stycznia


   

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarza. Komentarze o treści obraźliwej i wulgarnej, rasistowskiej lub zawierające odnośniki do takich materiałów będą usuwane!


 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Nasi partnerzy:

statystyki