Piotr Pochuro - Cena za honor
Od solidnego ciosu zaczyna się tak książka. Kilku facetów w samochodzie wyciąga spluwy i szykuje się, by zatrzymać cel, jadący przed nimi. Egzekucja, jak nic. Tymczasem okazuje się, że to policjanci. Po obezwładnieniu zatrzymanych, znajdują u nich pokaźną ilość narkotyków. Chwilę później druga grupa wpada do nielegalnego laboratorium i przejmuje całą produkcję prochów.
Zatrzymani to dość ważne figury w mafijnej hierarchii. Szefowie policji są zadowoleni - można zamknąć kolejną sprawę i dodać ją do listy sukcesów. Jednak prowadzący akcję Bzyk ma inne zdanie. On chce dorwać szefa całej grupy, nieuchwytnego od lat Uszatego, z którym już wcześniej miał prywatne porachunki. Rozpoczynają się targi z zatrzymanymi, który z nich za cenę niższego wyroku zgodzi się "sypać" swoich niedawnych pracodawców. Tymczasem Uszaty dowiaduje się, kto prowadzi krucjatę przeciw niemu. Znany z bezwzględności szef mafii wie, że wygrać tą wojnę może tylko jeden z nich.
"Cena za honor" to świetnie napisany kryminał, któremu bliżej nawet do thrillera policyjnego. Przy okazji został świetnie osadzony w polskich realiach. Tutaj większym zagrożeniem dla policjantów od przestępców, są prokuratorzy mogący im postawić zarzuty za przekroczenie uprawnień. I chętnie robiący wszystko, by zaistnieć w swoim prawniczym światku.
Bzyk, jak sam o sobie mówi, jest prawdziwym psem - burkiem podwórkowym, który zrobi wszystko, by ochronić niewinnych. To jego jedyny cel w życiu, które poza pracą jest puste. Jednak na jakie poświęcenie stać jego kolegów, którzy również są słabo opłacani, muszą się ścierać z bezsensowną biurokracją i nużącymi procedurami? Kto jeszcze jest w stanie poświęcić swoje życie prywatne w imię dobra ogółu?
Piotr Pochuro "Cena za honor", Wydawnictwo Bellona.
















