Maria Nurowska - Nakarmić wilki (Konkurs)
Jednak nie wątek miłosny jest tu najważniejszy. On jest zaledwie tłem i to nie najlepszym. Najciekawsze są przygody Kasi. Jej spotkanie z ciężarną waderą uwięzioną we wnykach, a potem obserwowanie watahy wilków. Daje to możliwość czytelnikowi poszerzenia swojej wiedzy o życiu i zachowaniu tych zwierząt. Ponadto intrygujące jest zetknięcie „mieszczucha”, jakim niewątpliwie jest Kasia z lokalną społecznością. Trudno jej nawiązać nowe znajomości. Miejscowa ludność źle jest nastawiona do wilków, które mordują bydło. Ludzie nie rozumieją dlaczego wilki są pod ochroną i nie wolno do nich strzelać. Nie chcą też przyjąć do wiadomości, że odstraszyć te zwierzęta potrafią specjalnie tresowane owczarki podhalańskie. Bieda panująca w Bieszczadach wpływa na niechęć zakupienia zwierząt, bo to drogie, bo trzeba będzie karmić itd.
Mottem życiowym Kasi jest łacińska sentencja „Noli me tangere” z Ewangelii św. Jana, która oznacza: „Nie zatrzymuj mnie”. Wytatuowała ją sobie i postępuje zgodnie z nią. Książka ma też swoją tajemnicę, która pojawia się na jej końcu. To czytelnik musi ją wyjaśnić.
Biblioteka Akustyczna wraz z wydawnictwem W.A.B. wydała tę powieść Marii Nurowskiej. Książkę w wersji do słuchania czyta Leszek Filipowicz. Robi to tak, że słuchacz przenosi się w Bieszczady i żyje wśród leśników
Konkurs
Dla czytelników mamy do rozlosowania dwa egzemplarze audiobooków Marii Nurowskiej „Nakarmić wilki”. Ponad osiem godzin słuchania o życiu wilków, ale i mieszkańców Bieszczad można zdobyć wysyłając esemesa na numer 7116, a w treści wpisując: PT.415:nurowska, imię i nazwisko (osoby wysyłającej esemes). Koszt jednej wiadomości tekstowej to 1,22 zł. Każda osoba może przesłać dowolną liczbę esemesów. Na hasło czekamy do 21 listopada do północy. Zdobywców audiobooków ufundowanych przez Bibliotekę Akustyczną opublikujemy w „Tygodniku Dzierżoniowskim” 23 listopada oraz na stronie www.td-24.pl.

















